fbpx

Ślub Dominika i Krzysztof

Kościół Matki Bożej Szkaplerznej i św. Piusa X w Jejkowicach oraz restauracja Bravo w Tworkowie, a tam fantastyczny ślub młodej pary z towarzyszeniem wspaniałych gości oraz rodziny. Dwa światy, idealnie dobrane. Dominika i Krzysztof. Bije od nich niesamowita radość, szerokie uśmiechy. Na sercu rozlewa się gorącymi falami, kusi swojskością i przywodzi na myśl niewinne białe gołębie w locie. Różnorodnymi ścieżkami wiodącymi z całej Polski (głównie jednak nasz ukochany Śląsk), dotarliśmy wprost do Kościoła Matki Bożej Szkaplerznej i św. Piusa X w Jejkowicach, który tego dnia jeszcze intensywniej pachniał magią. Zaraz po tym pełnym wzruszeń momencie, przejechaliśmy się pod czeską granicę do restauracji Bravo w Tworkowie.

Jejkowice
Fotografia ślubna poszła w ruch! To kręciły się loki i fale, a tam na powiekach błysnęły migotliwe cienie. Dookoła rustykalne dodatki w kolorze zgniłej zieleni, złota i ukochany róż naszej najważniejszej Panny Młodej. Nieopodal, kilka uliczek dalej, On w śnieżnobiałej koszuli z elegancką marynarką i ta kropka nad i w postaci spinki z motocyklem. Zresztą wracając od Niego do Niej na te nasze Śląskie tradycyjne wykupiny-śmiechu było co niemiara i czerwonokrwista hałaśliwa straż i chłopaki z motocyklami trochę skradli nam czas, dla Krzysztofa była to jednak sama radość, uśmiech nie ustępował. Oni już pobłogosławieni, zatrzepotały tiulowe spódnice, spłynęły do dołu kaskady białej sukni ślubnej. Dominika i Krzysztof są gotowi na swój wielki dzień.

Ślub w Kościele Matki Bożej Szkaplerznej i św. Piusa X w Jejkowicach
Ruszyliśmy w stronę klimatycznego Kościoła w Jejkowicach, Państwo młodzi przejechali się samochodem marki Maserati, zrobiło to ogromne wrażenie, na wszystkich. W kościele wszystko dopięte na ostatni guzik, rustykalne kielichy wypełnione po brzegi kwiatami-róże i piwonie, nasze zmysły oszalały. Do towarzystwa lampiony w kolorze złota, cenimy taką sztukę szczegółów. Gdy tylko dowiadywałyśmy się kolejnych detali ślubu tych dwojga, wiedziałyśmy, że powstanie reportaż ślubny jakich mało! Serca trzepotały, gdy patrzyliśmy na Dominikę i Krzysztofa w otoczeniu najbliższych, kwiatów i niewysłowionego szczęścia. Emanujące od Młodej Pary naturalność i szczęście sprawiły, że ta fotografia ślubna zapowiadała się wyjątkowo już od pierwszych chwil. Przemykałyśmy niepostrzeżenie z aparatem, pstrykając nasze ulubione, naturalne zdjęcia ślubne. Łapałyśmy chwile w kadrach, dumę, malującą się ponad muszkami i bukietami, gdy padło sakramentalne „Tak!”. Uśmiechy, radość z życia rozdawane na każdym kroku przez Dominikę i Krzysztofa, ich rodziny i przyjaciół. Prawdziwe emocje, które po latach pozwolą raz jeszcze wniknąć w cudowną atmosferę tego dnia. A to był dopiero początek! Falami płynęły najlepsze życzenia, czułe spojrzenia, pełne miłości gesty. Posypały się kwiatowe płatki, nie mogłyśmy się powstrzymać – okazji, by powstała równie zjawiskowa fotografia ślubna jest jedna na milion! Tak jak uczucie Dominiki i Krzysztofa.

Wesele w restauracji Bravo-Tworków
Po uroczystej ceremonii wskoczyliśmy do samochodów i udaliśmy się w stronę czeskiej granicy. Głodni wrażeń udaliśmy się do ukwieconej restauracji. Dominika zadbała o kącik dla dzieciaków, cudowne dekoracje, najbardziej zakochałyśmy się w ściance i wykończeniu tiulowym przy stole Młodych. Młoda Para i goście sycili się bąbelkami, słodyczą tortu, wspomnieniami, smakami życia, wspólnym szczęściem. A potem wpadli w wir żywiołowej zabawy! Dźwięki i śpiew kapeli Bella Musica zachęciły do tańców. Rodzinka spisała się na medal, a zwłaszcza babcia, która wygłosiła cudowny wierszyk. W trakcie zabawy wpadła też kabaretowa niespodzianka, która dostarczyła kolejną dawkę śmiechu. Tego dnia wybraliśmy się tez na krótki plener ślubny z udziałem Młodych, a później zawołaliśmy resztę młodzieży z zimnymi ogniami! Choć prawdziwy plener wykonałyśmy kilka tygodni później, powołując się na siłę gór i odwiedzając Szczyrk, gdzie wyjechałyśmy na sam szczyt Skrzyczne. Pogoda niestety nie była naszą wymarzoną, jednak nie stało się to dla nas przeszkodą do zrobienia magicznego pleneru w kroplach deszczu. Na deser plener w Energylandii. Zobaczcie sami jak to wyszło!

Dominiko i Krzysztofie! Życzymy, by radość i entuzjazm z tego wspaniałego dnia towarzyszyły Wam już zawsze. Przyjemnością było Was poznać i być z Wami w dniu Waszego ślubu. Do zobaczenia!

MŁODA PARA: Dominika I Krzysztof

FOTOGRAFIE: Capturedsoulmates.pl

CEREMONIA ŚLUBNA I WESELE: Kościół Matki Bożej Szkaplerznej i św. Piusa X w Jejkowicach oraz restauracja Bravo w Tworkowie 

FRYZURA I MAKIJAŻ: Paulina Bożęcka Make Up

FLORYSTYKA: Alex Decor

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *