fbpx

Maja i Mateusz odezwali się do nas na trzy miesiące przed swoim ślubem. Ku naszemu zdziwieniu okazało się, że wybrany przez nich termin jest wolny w naszym grafiku! Trafili do nas z polecenia i byli zachwyceni naszymi zdjęciami. Nasze serduszko wtedy raduje się jaszcze bardziej! Nie dość, że ktoś nas poleca to jeszcze zdjęcia się podobają! Miód na nasze serca po prostu! Taki sposób poznawania naszych nowych par ślubnych jest dla nas zdecydowanie najcudowniejszy, wiemy, że wybieracie nas świadomie, zwyczajnie!

Zaczynając jednak od początku… Maja i Mateusz poznali się w pracy, jako ratownicy WOPR. Wspólne zainteresowania zdecydowanie połączyły ich serca! Maja załatwiając wszelkie formalności w związku z organizacją wesela, wiedziała już, że nosi pod serduszkiem ich ukochane maleństwo. Dzięki naszym podpowiedziom w trakcie wesela, w ramach podziękowań dla rodziców, stworzyli niespodziankę w postaci pudełek, które były powkładane w kolejne pudełka, a te pudełka w kolejne i tak dalej i tak dalej… a w samym środku były buciki w kolorze, który symbolizował płeć dzieciątka. Wyobraźcie sobie to zaskoczenie i łzy w oczach rodziców! Wyszło to naprawdę przecudownie.

Niestety jak to na pandemiczny czas przystało liczba gości zredukowała się niemalże o połowę. Strach przed zarażeniem, a może selekcja naturalna, która pozwoli nam odróżnić bliskich, którzy z nami są pomimo wszystko! 🙂 Gdyby nie to, że młodzi nas informowali o liście gości, nikt nie zorientowałby się, że niektórzy z nich odmówili przyjścia. Parkiet, tańce i swawole trwały do białego rana, jak nas Maja przy odbiorze zdjęć informowała… 🙂

Koniec końców wszystko było dopięte na ostatni guzik! Przepiękna Pani Młoda w stanie błogosławionym, cudowny Pan Młody w towarzystwie swojego ukochanego kociaka. Mamy to szczęście, że trafiamy na ludzi, którzy tak samo bardzo kochają zwierzaki jak my! Wspaniali kochający rodzice no i rewelacyjni goście, którzy nie schodzili z parkietu!

Oczywiście nic by się nie odbyło bez naszych usługodawców weselnych! Zabawa weselna odbyła się w Restauracji MAT , za muzykę była odpowiedzialna nasz wspaniała Pani DJ Agnieszka Serwatka-Lipka. Przepiękny bukiet oraz dekoracje przygotowała kwiaciarnia Avangarda w kościele swoim anielskim głosem umiliła nam sakrament Martyna Wolsztyńska. Swoją wymarzoną suknię Pani Młoda zakupiła w salonie sukien ślubnych Princesse, a garnitur zakupiono w Recman. Za makijaż odpowiedzialna była Karolina Wojdak, a za fryzurę Sabina Gawron.

Piękny słodki stolik, który możecie zobaczyć na zdjęciach zrobiono samodzielnie – handmade! Można? Można! 😀 Generalnie to jest wesele, które ukazuje, że w 4 miesiące można zorganizować całą imprezę od A do Z, na bardzo wysokim poziomie, a teraz zapraszamy na klika ujęć z najcudowniejszego dnia tych dwojga.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *