fbpx

Ślub w rybnickiej katedrze i wesele w Szybie Bończyk. Gdybyśmy miały opisać ten dzień jednym słowem, powiedziałybyśmy tylko tyle-epicko, ale jak mogłoby być inaczej? Młodzi, piękni, zakochani to i sukces w kwestii organizacji na całej linii, ale let’s star from the begining.

Kinga i Łukasz – bez nich, rzecz jasna to wszytko nie miałoby sensu. Fantastyczni młodzi ludzie, tacy pełni życia i dystansu do całego tego zamieszania. To właśnie ich wspólne wybory sprawiły o wyjątkowości tego dnia. My ich albo oni nas wyhaczyli na targach ślubnych w Rybniku. Fotograf ślubny śląsk na targach – konkurencji moc, ale… Byli w karmelowych płaszczach, zapadli nam w pamięć, bo pogadaliśmy dłużej niż z innymi, entuzjazm z obu stron. Jak to się mówi-od razu klikało. My chciałyśmy taką parkę przed obiektywem, oni chcieli takie fotografki. Przeszli jeszcze chwilę po innych stoiskach, wrócili i pyk, umowa podpisana. A na umowie rybnicka bazylika i Szyb Bończyk, połączenie idealne. 

Bazylika św. Antoniego Padewskiego w Rybniku

Majestatyczny kościół – rybnicka Katedra, która z oddali wyłania się ze względu na wysokie wieże. Kościół, którym można zafascynować się ze względu na rozmach, kunszt, dbałość o szczegół, te przepiękne witraże…wspaniale.

Wesele w Szybie Bończyk w Mysłowicach

Według nas jedno z absolutnie najlepszych miejsc na zorganizwoanie przyjęcia weselnego na Śląsku.  Szyb to miejsce niezwykłe. Tu widać wyraźne połączenie historii i współczesności, a tradycyjne smaki przyprawiono nowatorską nutą. Szyb Bończyk, deklasują klimatem setki miejsc w okolicy, a zgrana ekipa pod dowodzeniem menagerki, sprawia, że wszystko domknięte jest na ostatni guzik. 

Na parkiecie o wszystkich dbał dj Kropek! Ku naszemu zaskoczeniu świetny śpiewak, a jak trzeba to i fandzoli po naszemu! Chłopak zdecydowanie potrafi wyczuć klimat imprezy i do zabawy zachęcił zwyczajnie każdego. No i te oświetlenie, doceniamy mocno, bo dodało ono naszym zdjęciom jeszcze więcej charakteru. 

Jak zorganizować najlepsze wesele na Śląsku?

Na koniec nie możemy nie wspomnieć o drobiazgach, które zwykle decydują o całym odbiorze uroczystości i w tym przypadku podkręciły one jeszcze bardziej ten reportaż.
Kinga wybrała przepiękną suknię w salonie Le Mariage w Bytomiu, podkreślającą jej kobiecą sylwetkę. Wszyscy byliśmy zdumieni. Fantastyczny make-up wykonała Agnieszka Korbel.
Młodzi wozili się klasycznym mustangiem z tapicerką w kolorze butelkowej zieleni, zresztą ten kolor zagościł też na stołach, muszce i szelkach Łukasza, znowu ogień!

Kingo i Łukaszu, raz jeszcze najwspanialszego, najcudowniejszego i zabierzecie nas do tych Stanów ze sobą! 😉

Koniec tego dobrego/pisania, zapraszamy na to, co umiemy i lubimy najbardziej, foteczki!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *