fbpx

Miał być ślub… i wesele też..

No właśnie, miał być ale los pokrzyżował nam plany. Madzia i Mateusz przyszli do nas z polecenia i od razu złapałam z nimi luźny, dobry kontakt. Z ich opowiadań, oczami wyobraźni już widziałam te piękne kadry. Ona z piękną urodą i czarującym uśmiechem. On umięśniony i przystojny z super zadbanym zarostem! 😀 No czego chcieć więcej? 

Niestety w kwietniu dostałam informację, że chyba nici z całej imprezy.. z jednej strony rozumiałam całą tą sytuację a z drugiej było mi naprawdę bardzo smutno! 

Na całe szczęście parenaście dni wcześniej zadzwonił do mnie Mateusz z wiadomością, że ślub się odbędzie jednak bez przyjęcia. Serce moje się uradowało! Serio! 

Uzgodniliśmy, że zrobimy sesję ślubną jeszcze przed uroczystością. Całą sesję zrobiliśmy w Katowicach. Tego dnia pogoda naprawdę nam dopisała! Słońce nie chciało nas opuścić 😀 Sesję zaczęliśmy na Trzech Stawach. Mogliśmy sobie podjechać samochodem w każdą miejscówkę, gdzie tylko chcieliśmy. Wszystko to dzięki Panu Młodemu, który ogarnął nam pozwolenie na wjazd tam gdzie nie można! 😀 Powstały naprawdę piękne kadry <3

Następnie przejechaliśmy na Fabrykę porcelany i Nikiszowiec. To są zdecydowanie moje klimaty! Zapomniałam jeszcze dodać, że nasza Pani Młoda na sesji była w ciąży! No sami powiedzcie, że nic nie widać! 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *