Nie każdy ślub musi być głośny i pełen pośpiechu. Dzień ślubu Sylwii i Adriana był dokładnie taki, jaki sobie wymarzyli – spokojny, rodzinny i bardzo autentyczny. Bez DJ-a, bez hucznego wesela, za to z uważnością na emocje, rozmowy i bliskość najważniejszych osób.
Umami Pyskowice idealnie wpisało się w tę wizję. Naturalne wnętrza, ciepłe światło i swobodna atmosfera stworzyły przestrzeń, w której można było po prostu być tu i teraz. To miejsce, które doskonale pasuje do par wybierających kameralny ślub w stylu slow, gdzie liczy się jakość chwil, a nie ich tempo.
Podczas przygotowań i ceremonii uwagę przyciągały drobne gesty, spojrzenia i emocje, które nie potrzebowały oprawy ani scenariusza. Sylwia i Adrian postawili na prostotę i naturalność, co sprawiło, że cały dzień był niezwykle spójny i prawdziwy. Po ceremonii przyszedł czas na rodzinny obiad – bez pośpiechu, przy wspólnym stole, z rozmowami i śmiechem.
Jako fotografowie ślubni na Śląsku szczególnie lubimy takie dni. Reportaż ślubny w stylu slow pozwala skupić się na detalach, relacjach i atmosferze, które często umykają podczas dużych wesel. W takich momentach fotografia staje się opowieścią, a nie tylko zapisem wydarzeń.
Zapraszamy Was do obejrzenia zdjęć z kameralnego ślubu Sylwii i Adriana w Umami Pyskowice.
Jeśli marzycie o kameralnym ślubie na Śląsku, rodzinnym obiedzie zamiast tradycyjnego wesela i szukacie fotografa, który uchwyci ten dzień w naturalny, spokojny sposób – będzie nam bardzo miło stworzyć taką historię również dla Was 🤍





































