Date

Magia Uroczystości: Niezwykłe Wesele Oliwii i Przemka w Restauracji Pod Wiązem w Gliwicach

Końcówka lata była piękna – nie tylko ze względu na naprawdę ciepłą i słoneczną pogodę, ale też przez wszystkie śluby, na które miałyśmy okazję fotografować. Było ich wiele, a o jednej z nich chciałybyśmy opowiedzieć. Oto przepełniona miłością historia Oliwii i Przemka w cudownej przestrzeni Pod Wiązem w Gliwicach.

Przygotowania, uśmiechy i piękne stylizacje

Tego niezwykłego dnia, kiedy ta dwójka młodych ludzi miała złożyć sobie przysięgę, pogoda dopisywała, mimo że na niebie było kilka chmur. Słońce delikatnie przygrzewało, kiedy zapukałyśmy do drzwi mieszkania, w których przygotowywała się para. Otworzył nam uśmiechnięty Świadek i zaprowadził do Przemka, który (równie szczęśliwy) przygotowywał się do uroczystości. Elegancki garnitur, biała koszula, muszka – po męskich przygotowaniach, nadszedł czas na te damskie.

Udałyśmy się do pokoju obok, gdzie Pani Młoda kończyła się ubierać. Stylowa biżuteria, tradycyjna podwiązka i słodki, kobiecy zapach perfum – Oliwia prezentowała się przepięknie. Bukiet kwiatów, który trzymała, był w odcieniach różu i czerwieni, pasował idealnie do koloru sukni jej Świadkowej, a także do minimalistycznych ozdób na garniturach mężczyzn – byłyśmy zachwycone tą dbałością o szczegóły i dopasowanie kolorów.

Po błogosławieństwie rodziców ruszyliśmy do kościoła, aby przeżyć ten najważniejszy moment.

Kościół pw. Chrystusa Króla w Gliwicach

Jasne i przestronne wnętrze, światło wpadające do środka przez kolorowe witraże, minimalistycznie ozdobione złote krzesełka i uśmiechnięte, pełne emocji twarze najbliższych Państwa Młodych – dzięki temu, ceremonia była wyjątkowa. Składanie przysięgi czy założenie obrączek – takie wzruszające, pełne emocji momenty uwielbiamy najbardziej.

Restauracja Pod Wiązem w Gliwicach

Po zakończeniu kościelnej uroczystości udaliśmy się na salę weselną. Byłyśmy oczarowane niepowtarzalnym stylem, w jakim została urządzona. Biel, złoto, wiele roślin i kwiatów, które kolorem pasowały do tych z bukietu  Panny Młodej – każdy detal był tam naprawdę dopracowany. Sala była utrzymana w jasnych kolorach, z elementami drewna i cegły. Coś, co z pewnością wyróżnia restaurację Pod Wiązem jest drewniana altanka, w której goście mogli poczęstować się różnymi przysmakami, a także bardzo uroczo urządzony cały ogródek, w którym można było odpocząć od całego gwaru na sali. Po toaście, tradycyjnym “Sto lat” i wielu życzeniach, przyszedł czas na pierwszy taniec pośród dymu. Goście chętnie dołączyli do Młodej Pary, a parkiet błyskawicznie się zapełnił. Świetne kawałki – te starsze i młodsze, szybsze i wolniejsze serwował/li Dj Pablo. Było wiele uśmiechów, zabaw i tańców, naprawdę wyśmienite jedzenie i pyszny, słodki tort. Urządziłyśmy również małą sesję zdjęciową przy zachodzącym słońcu i w lokalu. Ten dzień będzie z pewnością niezapomniany dla Pary Młodej, ale też dla Nas.

Oliwio i Przemku – życzymy Wam wszystkiego co najlepsze!❤️ Zobaczcie przepiękne kadry z tego równie przepięknego dnia!

Więcej
historii